15.11.15

"A little bit of devil in her angel eyes"

There's a little bit of devil in her angel eyes
She's a little bit of heaven with a wild side
Got a rebel heart a country mile wide
L A F A Y E T T E   D E   L A   C R Ú Z
weekendowo barmanka w Monkey ∙ z zamiłowania tancerka (zumba, flamenco
wśród współpracowników i gości znana jako Carmen
muza okolicznych malarzy i fotografów
27 lat  ∙ Meksyk

Winem zwykła okupować noce, dzień natomiast obłaskawia waniliowym papierosem. Mimo, że nie narzeka na brak zajęć, nie przepuści żadnej okazji, by bosą stopą uderzyć w parkiet pod granatowym niebem. Nie może wyobrazić sobie życia bez przeładowanych stołów, romatycznej wizji horyzontu w płomieniach wschodu, słów skropionych alkoholem i roznegliżowanych ciał bezpruderyjnych tancerzy. Kobieta gorąca jak rozżarzone piaski Acapulco; nieprzewidywalna jak meksykańskie ulewy. Obdarta ze wstydu. Huragan emocji. Niewyczerpany pokład fantazji. Jej krew musi wrzeć. Bez tego czuje się naelektryzowana i trudno jej skupić się na pracy. Zdarza jej się realizować swoje pasje za ladą, jednak dopóki nie uroniła ani kropli żadnego z kosztownych trunków, nikomu to nie wadzi. Życie nie składa się przecież wyłącznie z obowiązków. 
___________________________________________________________
Publikuję to coś, bo złapał mnie wyjątkowy bezwen i mocno trzyma. W dodatku nienawidzę pisać kart postaci (ale spokojnie, w wątkach się rozkręcam). Z biegiem czasu postaram się to rozwinąć, ale jak znam życie - nic z tego nie wyjdzie. Well, koniec marudzenia. Ja i Carmen jesteśmy głodne wątków i poszukujemy jakichś ciekawych powiązań. Bawmy się!

7 komentarzy:

  1. [Witam serdecznie na blogu! :)
    Nie przejmuj się, karta postaci to nie wszystko, naprawdę! Poza tym, mnie osobiście przypadła do gustu :) Wszystko, co niezbędne zostało w niej zawarte, a wybór charakterystycznego gif-u to taka wisienka na torcie :]
    Zaproponowałabym wątek, ale męczy mnie grypa i praca dyplomowa, więc możesz sobie wyobrazić zamęt w mojej głowie. Aczkolwiek, jeśli masz jakiś pomysł na spotkanie między Carmen i Miią, jestem jak najbardziej na tak!]

    OdpowiedzUsuń
  2. [ Karta postaci jest świetna, więc nie martw się! :3 Carmen... Hm, taki rodzaj kobiety, które chciałabym umieć tworzyć, a nie potrafię. ;-; Zazdroszczę.
    W każdym razie - wbijaj do Scarlet!

    Scarlet Blakbourne

    OdpowiedzUsuń
  3. [Minimalizm to bardzo fajna rzecz :) Trochę ci zazdroszczę, gdyż sama za bardzo nie umiem z niego korzystać, jeśli chodzi o pisanie kart postaci. Ba!, ta Mii miała być z początku krótka, a wyszło, co wyszło :P
    Nie masz za co przepraszać :* Mam nadzieję, że to jednak nie grypa/przeziębienie cię łapie, a po prostu zmęczenie. Nie ma niczego fajnego w byciu chorym. Szczególnie, gdy wolne ci nie przysługuje xD
    Sama myślałam o wykorzystaniu wątku z malowaniem; Miia zna się na rzeczy, choć da Vinci, rzecz jasna, z pewnością z niej nie jest. Carmen nie powinna jednak uciec z krzykiem na widok ukończonej pracy xD Co do przełamania bariery, łatwe to to nie będzie. Acz, jeśli twoja postać pracuje w ośrodku około trzech lat, to zapewne poznała dawną Miię. Wtedy może być jej trochę łatwiej ;) I nie mam nic przeciwko temu, by się kumplowały! x
    Zaczniesz, czy nie bardzo ci to odpowiada? :*]

    OdpowiedzUsuń
  4. [ Podoba mi się pomysł z powiązaniem obu pań. :) Scarlet przyda się ktoś taki, bo ona dałaby sobie wsadzić kołek w cztery litery i jeszcze tej osoby bronić... Jestem taka sama, nie polecam. ;-;
    Możemy im w sumie walnąć wątek taki, że Scarlet przychodzi do Lafayette w czasie pracy kobiety-huragan. :) Zamawia drinka, kolejnego, Carmen może też coś weźmie i ruszają na dziki podbój klubów, bo upita ruda jest zupełnie inna. XD ]

    Scarlet

    OdpowiedzUsuń
  5. [Hej hej :) Witam Cię i tutaj. Życzę oczywiście udanej zabawy na blogu i wielu ciekawych wątków :) Zaproponowała bym jakiś wątek, lecz nie przychodzi mi do głowy żaden pomysł. Bo niestety ale Alessia na tańce juz chodzić nie może :(
    I! I wielki plus za piosenkę. Uwielbiam ją :)]
    Alessia

    OdpowiedzUsuń
  6. [Przychodzę powitać Cię w gronie autorów tego bloga! Karta zawiera wszystkie wymagane informacje, a więc jest poprawna. Od siebie dodam, że jest naprawdę fenomenalna, świetna, genialna! Naprawdę brakuje mi teraz słów, które oddałyby rzeczywiste wrażenie, jakie na mnie wywarła po zapoznaniu się z jej treścią. Gratuluję dobrze wykonanej pracy. Żywię ogromną nadzieję, że prędko nas nie zostawisz, a także życzę weny i ciekawych wątków! ;)]

    OdpowiedzUsuń
  7. [ Ten gif powyżej tak cholernie mi się podoba, że łoł. Oczywiście, że chęć jest, tylko teraz należałoby znaleźć jakiś pomysł na wątek. Pani powyżej ogromnie interesująca, ale chyba zupełne przeciwieństwo Casey'a ;) ]

    OdpowiedzUsuń